Wiosennie.

                                       Wiosna

Dzisiaj tylko po polsku. Na nic nie mam już siły... na nic. "Alergicy Zdychajcie!" Sprawdza się. Phi...
Jest sobota spałam do dwunastej brawo ja! Ech... Pół dnia stracone, jutro niedziela (Dzień śmierdziela, he he.) A później już tylko (tylko, dobre sobie) poniedziałek (Juhu!)
Zimno...
Czemu ludzie nie zauważają szczegółów. O takich na przekład jak ten;
 
Taka sobie niby gałązka z listkami i słoneczko, są państwo jednak w błędzie!
To natura, piękno, abstrakcja tej Kobiety! Ona też jest przecież zmienna! Wiosna - listki na drzewach itp. , Zima - Bah! Nie ma, bo tak! To jest genialne! Śmieje się właśnie jak glupia (może jesteś po prostu głupia?) Dzisiejsza sobota była ot tak dziwna.
Gotowi na kolejną rozkminy Szojki? Nie? (Ja też nie...) Dobra tam, dalej.
 
 
Taki sobie śmieszny pieseł. A błysk w oku? Wzrok: O szo c'mon? Po szo te foty i bez tego wiem, że jestem śliczna! Wow Wow Wow.
 
 
Nadal sądzicie, że pisze od rzeczy? To teraz to:
 
 
 
Śnieg? "Przecież to zwykła woda! Skończ bo już chyba nie masz pomysłu" Otóż mam! Natura jest piękna. To co nam "daje', to co stworzyła.

  Dziękuję, kłaniam się nisko i miłego wieczoru.





 
 
 

Komentarze

Popularne posty