Środa, we love it!
A więc, zacznijmy od tego, że dzisiaj środa. (Brawo ja!)
Jak w każdą środę tego roku szkolnego, maltretują nas najpierw wf-em, a później innymi jakże zacnymi przedmiotami. Zresztą, czemu by nie kończyć lekcji, w godzinach szczytu. (czyt. "Nie wejdziesz do komunikacji miejskiej, bo nie, okay?!) ;--;
Zawsze, ale to po prostu zawsze, w ten dzień przytrafiają mi się nieco osobliwe, sytuacje.
Patrz sytuacja z dzisiaj: Idziesz sobie ulicą i nagle słyszysz: "Ej (Ktoś tam)! Postaw to tam." po czym "wyrasta" przed tobą, ymm, sporych rozmiarów osobnik (?), a ty prawie na niego wpadasz, przez to swoje bycie "molem książkowym". (Bo czemu by nie?!) Kocham swoje lamienie, po prostu kocham.
Jak w każdą środę tego roku szkolnego, maltretują nas najpierw wf-em, a później innymi jakże zacnymi przedmiotami. Zresztą, czemu by nie kończyć lekcji, w godzinach szczytu. (czyt. "Nie wejdziesz do komunikacji miejskiej, bo nie, okay?!) ;--;
Zawsze, ale to po prostu zawsze, w ten dzień przytrafiają mi się nieco osobliwe, sytuacje.
Patrz sytuacja z dzisiaj: Idziesz sobie ulicą i nagle słyszysz: "Ej (Ktoś tam)! Postaw to tam." po czym "wyrasta" przed tobą, ymm, sporych rozmiarów osobnik (?), a ty prawie na niego wpadasz, przez to swoje bycie "molem książkowym". (Bo czemu by nie?!) Kocham swoje lamienie, po prostu kocham.
Chmurełki ^^

Komentarze
Prześlij komentarz